Za oknem robi się coraz cieplej, a więc nadchodzi idealny czas na sypkie pudry, które świetnie sprawdzą się w letnich makijażach. Delikatne,...
V-Lash Revitaliser - odżywka do rzęs V.Laboratories-Renovital | Inne zastosowanie
Różnego rodzaju odżywki do rzęs od dawna stosuje spora część kobiet. Zachęcające są efekty ich stosowania, które firmy dumnie prezentują na swoich profilach itp. Wizja dłuższych, gęstszych i grubszych rzęs jest kusząca, jednak czy warto? Jak działa odżywka do rzęs V-Lash Revitaliser od V.Laboratories?
![]() |
V-Lash Revitaliser - odżywka do rzęs V.Laboratories-Renovital | Inne zastosowanie |
W sporym uogólnieniu odżywki do rzęs można podzielić na dwie grupy. Pierwszą jest ta, która bazuje na składniku zwanym bimatoprost. Są to produkty, których efekty przychodzą dosyć szybko, a prezentowane w sieci wachlarze rzęs, to głównie zasługa tej grupy odżywek :). Drugą są natomiast bardziej naturalne produkty, one natomiast najczęściej bazują na świetliku oraz innych substancjach. Tutaj efekty są mniej spektakularne i trzeba zdecydowanie dłużej na nie poczekać. W obu grupach znajdziemy oczywiście także różnego rodzaju ekstrakty, oleje itp., a to wszystko dla pięknych rzęs, których efektem będziemy się cieszyć kilka miesięcy, gdyż tyle trwa cykl wzrostu rzęsy :).
Pierwszej grupy produktów nie stosuję od dawna, głównie przez ich składnik - bimatoprost, który stosowany jest do obniżenia zwiększonego ciśnienia wewnątrz gałkowego w przewlekłej jaskrze z otwartym kątem przesączania oraz w nadciśnieniu wewnątrz gałkowym w mono terapii. Skutkiem ubocznym jest wpływ na rzęsy. Przedłuża on bowiem fazę aktywnego wzrostu oraz wpływa na fazę stacjonarną, dzięki czemu rzęsy rosną dłuższe, jest ich więcej, są w lepszej kondycji oraz pogłębiony zostaje ich naturalny kolor.
![]() |
V-Lash Revitaliser - odżywka do rzęs V.Laboratories-Renovital | Inne zastosowanie |
Znalazłam ją w paczce od V.Laboratories, a skoro już u mnie była, postanowiłam wykorzystać ją na dosyć niestandardowy sposób, o czym zaraz przeczytacie :).
Odżywka V-Lash Revitaliser bazuje na dwóch składnikach, wspomnianym wyżej bimatoprost oraz ekstrakcie ze świetlika, który często jest stosowany w różnego rodzaju kosmetykach przeznaczonych do pielęgnacji okolic oczu.
![]() |
V-Lash Revitaliser - odżywka do rzęs V.Laboratories-Renovital | Inne zastosowanie |
Plastikowe opakowanie, przypominające zwykły eyeliner nie robi wielkiego wrażenia :). Podobnie wygląda także aplikator w postaci dobrze wyprofilowanego pędzelka. Otrzymujemy 3 ml lekko galaretowatego płynu, który bardzo dobrze rozprowadza się na skórze. Odżywka moim zdaniem jest produktem bezzapachowym, gdyż zarówno przy aplikacji, jak i w opakowaniu kompletnie go nie czuć, co w sumie jest bardziej zaletą niż jakąkolwiek wadą :).
Odżywka do rzęs ma postawione dosyć konkretne zadanie. Ma w krótkim czasie zmienić nasze rzęsy w bujny wachlarz :). Wspomagając wzrost sprawić, że będą dłuższe, gęstsze oraz mniej wypadać. Jednak u mnie znalazła ona zupełnie inne zastosowanie, choć nadal było ono związane z włosami. Moje brwi są dosyć rzadkie, a w zewnętrznych kącikach prawie ich nie ma, tak więc odżywkę V-Lash Revitaliser stosowałam jako ... odżywkę do brwi :D. Skoro bimatoprost działa na rzęsy, no to przecież zadziała i na brwi prawda? :P
![]() |
V-Lash Revitaliser - odżywka do rzęs V.Laboratories-Renovital | Inne zastosowanie |
Okazało się, że jest to prawda i działanie było bardzo fajne :). Stosowałam regularnie w miejscach, gdzie brwi zwyczajnie brakowało, a one jak za dotknięciem magicznej różdżki zaczęły się pojawiać. Brwi stały się bardziej gęste, a prześwity przestały istnieć. Oczywiście nie odbyło się to jak za pstryknięciem palcem, a brwi nie zaczęły mi naglę rosnąć, jak u małpy :D. Odżywka zadziałała dokładnie tak, jak przy rzęsach. Efekty były stopniowe, a pierwsze dostrzegłam po kilku tygodniach. Pod koniec różnica była widoczna gołym okiem, co nie ukrywam, niezmiernie mnie cieszyło, choć z przyzwyczajenia nadal sięgam po produkty do stylizacji brwi :P.
Nie zauważyłam żadnego złego wpływu na skórę i podejrzewam, że tak samo dobrze spisałaby się przy rzęsach. Choć ja nie zdecydowałabym się na zastosowanie jej zgodnie z przeznaczeniem. Moim celem nie jest także odradzanie Wam stosowania odżywek z bimatoprostem :). Jestem świadoma, że jego poziom w odżywkach jest mniejszy niż w kroplach do oczu. Skłamałabym też, gdybym Wam napisała, że nie podobają mi się rzęsy, jakie pokazują dziewczyny w sieci :). Moja decyzja o niekorzystaniu z odżywek zawierających ten składnik podyktowana jest głównie doświadczeniem. Próbowałam kilka razy i za każdym razem miałam podrażnione oczy, a te mam jedne i zwyczajnie wolę dmuchać na zimne i więcej nie próbować. Stosując odżywki do rzęs, warto robić to ostrożnie i pilnować, aby nie dostała się pod powiekę :). W moim przypadku V-Lash Revitaliser sprawdziła się świetnie jako odżywka do brwi i powiem Wam, że chętnie bym kontynuowała z kolejnym opakowaniem :P.
A Wy stosujecie odżywki do rzęs? Spotkałyście się z jakimś niepożądanym działaniem?
Miłego dnia!
Komentarze
Prześlij komentarz
Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).
Mój blog to nie darmowa tablica ogłoszeń, jeśli nie widzisz swojego komentarz, a zawierał on link to, prawdopodobnie trafił do spamu.
Tej nie znam ale lubię odżywki bo rzęsy od razu stają się mocniejsze :)
OdpowiedzUsuńJa boje się ich używać do rzęs :)
UsuńNigdy jej nie miałam, ale dość regularnie stosuje odżywki. Teraz Oceanic:)
OdpowiedzUsuńTeraz testuję Lashvolution i jak na chwilę obecną jest ok :)
OdpowiedzUsuńJa do rzęs nie stosuje niczego. Zwykle jestem z nich zadowolona.
OdpowiedzUsuńMy wachlarza nie mamy, ale też jesteśmy zadowoleni :)
UsuńJA ze swoich nie bardzo. :)
UsuńNa szczęście jak na razie nie potrzebuję odżywki do rzęs, ale siostra ostatnio wspominała o zakupie, polecę jej tą 😃
OdpowiedzUsuńJeszcze nie stosowałam nigdy produktów do brwi, ale chyba czas zacząć bo niektórych prześwitów nie da się ukryć :D
OdpowiedzUsuńFakt, czasami z nimi ciężko. :)
Usuńja po ostatnich problemach z okiem nic juz chyba nie naloze:P
OdpowiedzUsuńJa zdecydowanie też nie. :)
Usuńoj dawno temu miałam odżywkę do rzęs
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł, chociaż ja nie mam problemów z ubytkami w brwiach, ale fajna alternatywa!
OdpowiedzUsuńZamień się :)
UsuńJa aktualnie nie używam żadnej, tych sklepowych się już boję bo po L4L strasznie popękały mi naczynka :(
OdpowiedzUsuńJa też nie używam na rzęsy, po naczytaniu się i przykrych z nimi przygodach.
UsuńMiałam różne te które np podrażniały oczy że np łzawienie było to dawałam właśnie na brwi lub zakola na głowie :)
OdpowiedzUsuńO na zakola nie używałam. :)
UsuńMoja siostra ją ma, już nawet 2 opakowanie kończy i rzęsy ma do nieba :D
OdpowiedzUsuńNie używam żadnej, ale może w końcu trzeba coś wypróbować :-)
OdpowiedzUsuńJa stosuję obecnie Dermeny i się super sprawdza :)
OdpowiedzUsuńja stosuje non stop jakąs odzywkę do rzę teraz :D od brwi nic nie potrzebuje, ale slsyzałam, że sporo używa tch odżywek do rzęs do brwi żeby cośtam odrosło :D
OdpowiedzUsuńI się faktycznie sprawdzają. :)
UsuńO to muszę kupić jeśli są takie dobre!
OdpowiedzUsuńJa brwi mam tak gęste, że nic na nie nie potrzebuję. Ale Twój sposób jest ciekawy :-)
OdpowiedzUsuńOddaj trochę :D
UsuńMiałam kiedyś od Regenerum, szału nie było, potem się dowiedzialam o tym składniku i zrezygnowałam z zakupu jakiejś innej odżywki do rzęs ;) super, że ta się u Ciebie nie zmarnowała;)
OdpowiedzUsuńNie znam jej, miałam revitalash, a teraz nic nie stosuje.
OdpowiedzUsuńJeszcze nigdy nie stosowałam odżywki do brwi ;)
OdpowiedzUsuńKiedyś musi być ten pierwszy raz. :)
Usuńzastanawiam się nad jej kupnem:)
OdpowiedzUsuńDo brwi i ja bym chętnie stosowała :) Mam jasne i rzadkie.., więc taka odżywka do rzęs byłaby super :D
OdpowiedzUsuńhe he w sumie robią odzywki, które są dostosowane do rzęs i brwi w końcu włosy to włosy ha ha ciekawe jakby to miało si ęz głową tylko hmm ta pojemność;D
OdpowiedzUsuńwłaśnie, może zrobią wersje xxl :D
UsuńNie używałam nigdy odżywek do rzęs ani brwi, jakoś nie jestem do nich przekonana pewnie też dlatego, że mam ładne i długie rzęsy a brwi bez ubytków :P
OdpowiedzUsuńZazdroszczę. :)
UsuńStosowałam kiedyś odżywki, ale nie widziałam dużych efektów :D Wolę dobry tusz i a brwi maluję :)
OdpowiedzUsuńo proszę, nie znam, ale polecę siostrze bo lubi takie produkty :)
OdpowiedzUsuńCiekawa odżywka :) Nigdy takiej nie miałyśmy :)
OdpowiedzUsuńja mam jedyną long4lashes i jestem jej wierna:)
OdpowiedzUsuńNa moje rzęsy wątpię żeby podziałała ;(
OdpowiedzUsuńNie stosowałam jeszcze tych odżywek chyba czas to zmienić ! :)
OdpowiedzUsuńja obecnie używam Lash Volution, ale kurczę coś mało regularnie w ostatnich dniach...
OdpowiedzUsuńW niektórych odżywkach jest ostrzeżenie, że na brwi nie wolno. Tak miałam z Realash, więc nie stosowałam. Może dlatego, że efekty po tej odżywce były naprawdę piorunujące i mogłabym wyglądać jak Breżniew. Niemniej jak ta się u Ciebie na brwiach spisała to super :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie ze względu na zawartość bimatoprostu używałam sporadycznie Long 4 Lasheh i nawet nie skończyłam jednego opakowania. Obawa przed efektami ubocznymi skutecznie mnie zniechęciła
OdpowiedzUsuńMnie również, dlatego unikam ich.
UsuńKocham sera do rzęs i mimo, że mam wrażliwe oczy to je stosuję, nie zauważyłam żeby źle wpływały na mój wzrok czy je podrażniały. Tej odżywki nie znam .
OdpowiedzUsuń