Za oknem robi się coraz cieplej, a więc nadchodzi idealny czas na sypkie pudry, które świetnie sprawdzą się w letnich makijażach. Delikatne,...
Komentarze
Prześlij komentarz
Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).
Mój blog to nie darmowa tablica ogłoszeń, jeśli nie widzisz swojego komentarz, a zawierał on link to, prawdopodobnie trafił do spamu.
Dla mnie Facelle nawet przeciętny nie był. Strasznie mnie uczulił :/
OdpowiedzUsuńDobrze wiedzieć, myślałam, że jestem jedyną osobą na świecie, która za każdym razem gdy go użyła cierpiała przez 3 dni. Palenie, które mi zafundował to nie było jakaś tam niedogodność a żywy ogień.
UsuńZnam jedynie facelle, który osobiście bardzo lubię oraz limonkowy żel marki Isana, którego zużyłam kilka opakowań kiedyś. Obecnie namiętnie testuję żele Avon :)
OdpowiedzUsuńLubię żele z Isany, często je kupuje:)
OdpowiedzUsuńTen płyn Facelle jak dla mnie sprawdza się idealnie jako delikatny szampon na skalp :)
OdpowiedzUsuńCałkiem sporo tego, ja już nie robię denka, bo mnie to denerwuje hehe
OdpowiedzUsuńLubię żele Isana oraz peelingi Tutti Frutti :)
OdpowiedzUsuńNie znam nic kompletnie :) Facelle mam jakąś inną wersję..i tak samo bardziej niż przeciętnie :/
OdpowiedzUsuńNigdy nie wydałabym 60 zł na szampon. Ani na żaden inny kosmetyk, który zużywa się w dość szybkim tempie. A akurat u mnie ten płyn micelarny spisuje się świetnie. Garniera Neo mam, ale w kremie i inny zapach, i też jest super :)
OdpowiedzUsuńJest tu pare kosmetykow, ktore chciałabym przetestowac, ale nie mam kiedy. :)
OdpowiedzUsuńKonkretnie tych kosmetyków nie używałam, ale miałam dezodorant Garniera niebieski i byłam bardzo zadowolona.
OdpowiedzUsuńKiedys kiedys miałam Facelle tyle ze inną wersję i pamietam, że był fajny. Ale u mnie większość płynów do higieny intymnej się sprawdza :) Bardzo lubię te z Białego Jelenia :)
OdpowiedzUsuńPeeling miałam ale w słoiczku:) resztę oczywiście znam choć jedynie z wpisów :)
OdpowiedzUsuńCzytałam gdzieś, że zapach tego żelu Isany jest super cytrusowy, a tutaj porównanie do zapachu płynu do podłogi ☺
OdpowiedzUsuńŚwietne Ci poszło w tym miesiącu. Mnie też poszło lepiej niż w grudniu, ale o tym w najbliższym czasie. Muszę dopiero napisać notkę i oczywiście wcześniej zrobić zdjęcia. ;)
OdpowiedzUsuńtutti frutti bardzo lubię, a garnier neo stosuję ale zielony albo niebieski zależy który mi w ręce wpadnie pierwszy
OdpowiedzUsuńAktualnie kończę ten sam peeling Tutti Frutti i faktycznie zapach jest boski, ale wszystkie zapachy Farmony dla mnie są super!
OdpowiedzUsuńMiałam tez płyn Nivea, dla mnie bez szału i miałam Isankę pod prysznic oczywiście :)
Mam ten płyn intymny no szału nie robi, ale za to ma piękny skład :D
OdpowiedzUsuńDla mnie Facelle nie jest taki zwyczajny, używałam go kilka razy i za każdym wywoła mega palenie miejsc intymnych, żadne inny płyn do higieny intymnej tego u mnie nie zrobił. Może jestem wyjątkowo wrażliwa na jakiś składnych, choć to kosmetyk uznawany za delikatny. Bardzo zaskoczyły mnie perfumy TIVERTON DREAM CRYSTAL NIGHT- prawie versace. Też czasami sięgam po zamienniki, warto jeśli są tak tanie jak ten.
OdpowiedzUsuńuwielbiam maski biovax:)
OdpowiedzUsuńsuche szampony got2b nie znam :( ale bardzo chętnie go sprawdzę gdyż faktycznie batiste lubi mocno uczulić :(
Uwidlbiam Facelle do mycia włosów ☺
OdpowiedzUsuńCiekawi nas ten perfum :)
OdpowiedzUsuńMiałam chyba tylko Facelle, zresztą regularnie go używam :D
OdpowiedzUsuńBardzo ładne zużycia! Z Twojej gromadki znam jedynie suchy szampon Fresh It Up, który faktycznie jest bardzo skuteczny. Tak jak Ty, nie sięgam jednak po niego zbyt często. Wolę standardowe oczyszczenie włosów :)
OdpowiedzUsuńMnie ten płyn facelle pasuje, kupiłam sobie chyba drugą, albo trzecią butlę ;)
OdpowiedzUsuńMaseczke Biovax musze kupił w niedługim czasie <3
OdpowiedzUsuńA ja Facelle bardzo lubię- tyle, że ja nim potrafię umyć też twarz i włosy :)
OdpowiedzUsuńPeelingi z tutti frutti są naprawdę wartymi wypróbowania produktami. :)
OdpowiedzUsuńpeelingi Tutti Frutti miałam:)
OdpowiedzUsuńnie mialam ani jednego:)
OdpowiedzUsuńten peeling tutti frutti to moj ulubieniec! A suchy szampon bym z chęcią wypróbowała :)
OdpowiedzUsuńDObrze wspominam maski L'Biotica.
OdpowiedzUsuńNo wiesz, dla mnie ta Isanka pachnie całkiiem ładnie
OdpowiedzUsuńTeraz kończe inną, a potem zabieram się za moje zapasy żeli Balea
z tej lsity mialam tylko jakis deo z garniera i nawet go nie zuzylam, po prostu nie dzialal
OdpowiedzUsuńJa Facelle jeszcze nie miałam. Z biovaxa też dawno nie testowałam.
OdpowiedzUsuńU mnie również produkty Nivea rzadko się sprawdzają niestety :P
OdpowiedzUsuńFajnie produkty, Isana super :-)
OdpowiedzUsuńNic z Twojego denka jeszcze nie miałam ;/
OdpowiedzUsuń