Za oknem robi się coraz cieplej, a więc nadchodzi idealny czas na sypkie pudry, które świetnie sprawdzą się w letnich makijażach. Delikatne,...
Różnego rodzaju toniki są dla mnie nieodłącznym elementem pielęgnacji oraz oczyszczania skóry twarzy. Ważne jest jednak, aby był to dobry produkt, gdyż jak przy wszystkich kosmetykach, tak i tutaj trafić można naprawdę różnie. Dzisiaj mam dla Was naturalny tonik do twarzy Neem i cytron marki Orientana :). Zobaczcie, czy jest to dobry produkt, po który warto sięgnąć :).
![]() |
Orientana Naturalny Tonik Do Twarzy Neem i Cytron |
Orientana Naturalny Tonik Do Twarzy Neem i Cytron
Nie da się ukryć, że pielęgnacja twarzy dla wielu z nas jest najważniejsza i najbardziej się do niej przykładamy :). U mnie jest dokładnie tak samo, a elementem, któremu poświęcam najwięcej czasu, zdecydowanie jest oczyszczanie skóry. W roli toników często występują u mnie naturalne hydrolaty, które bardzo lubię i zużywam, szczególnie w sezonie letnim, w dużych ilościach :). Służą mi także jako odświeżające mgiełki przy upałach :).
Wracając jednak do toniku Orientany, to znajduje się on w plastikowej, 100 ml butelce z atomizerem. Psika dosyć mocno, daleko mu do mgiełki, plus taki, że nie zacina się, a różnie z tym bywa :P. Zapach był do przyjęcia, choć daleko mu do tego, abym mogła napisać, że był piękny :). Przede wszystkim dla mnie jest mocno cytrusowy, aż chyba za bardzo, długotrwały, prawie jak perfumy, gdyż spokojnie wyczuwam go na skórze po 1-2 godzinach :P.
![]() |
Orientana Naturalny Tonik Do Twarzy Neem i Cytron |
Jest też... gorzki w smaku :D. Pewnie nieraz zdarzyło Wam się po aplikacji hydrolatu bądź toniku z atomizerem przez przypadek dotknąć językiem ust, przed wytarciem. Czysty hydrolat różany jest praktycznie bez smaku, ten jest strasznie gorzki. Jednak to tylko drobny szczegół :). Zobaczcie, co znajduje się w jego składzie.
Skład Orientana Naturalny Tonik Do Twarzy Neem i Cytron
Komentarze
Prześlij komentarz
Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).
Mój blog to nie darmowa tablica ogłoszeń, jeśli nie widzisz swojego komentarz, a zawierał on link to, prawdopodobnie trafił do spamu.
Nie znam toników od Orientany. Generalnie ta marka mnie nie zachęciła do siebie, dotychczas nie byłam zadowolona z ich kosmetyków... super, że ten działa i nie pachnie różą, bo zapachu róż nie lubię , chociaż dla Ciebie zapach nie do końca przypadł do gustu i pewnie różany byłby lepszym? Dla mnie tonik ma skutecznie tonizować, nie podrażniać, lubię działanie łagodzące;)
OdpowiedzUsuńpewnie bym go polubiła bo lubię orientanę i nie mam dużych oczekiwań od toników.
OdpowiedzUsuńTonik bądź jakiś hydrolat to i u mnie niezbędny krok :)
OdpowiedzUsuńKocham toniki i uważam, że są niedoecniane przez kobiety (obserwacja w pracy) a szkoda :(
OdpowiedzUsuńZawsze używam toniku a spray to jednak wygoda, którą niedawno odkryłam ;)
OdpowiedzUsuńZnam kilka produktów Orientany, jednak ten tonik mi jakoś umkną. Ogólnie tego typu kosmetyki służą mi do wyrównania pH skóry oraz nawilżają maseczki glinkowe, które lubią zasychać.
OdpowiedzUsuńChyba jeszcze o nim nie słyszałam ;)
OdpowiedzUsuńNie lubię atomizerów w tonikach ;D ale sam tonik interesujący.
OdpowiedzUsuńo jak dawno nie miałam nic z Orientany, mają teraz fajne emulsje do mycia twarzy, muszę się za nimi rozejrzeć
OdpowiedzUsuńPo kilku nieudanych przygodach nie umiem się przekonać do kosmetyków tej marki :(
OdpowiedzUsuńNie znam ich toników ale wybieram takie bez alkoholu lub najzwyklejsze hydrolaty w czystej postaci :)
OdpowiedzUsuńmarzy mi sie kiedys kupie;P
OdpowiedzUsuńBardzo lubię toniki w tej formie. :)
OdpowiedzUsuńohoooos kuszę się kiedyś naniego;) uwielbim toniki w sprayu :D
OdpowiedzUsuńTaki dozownik to fajne rozwiązanie :)
OdpowiedzUsuńoj nie dla mnie moja cera w kierunku suchej jest
OdpowiedzUsuńCoś dla mnie :-)
OdpowiedzUsuńNie używałam produktów tej marki, ale jak tonik bez alkoholu to nadałby sie dla mnie.
OdpowiedzUsuńToniki lubię :) nie mam zbyt dużych wymagań wobec nich. Lubię gdy ładnie pachną, wtedy używa się ich z przyjemnością :)
OdpowiedzUsuńnie przepadam za tonikami ale na ten bym się skusiła ze względu na markę
OdpowiedzUsuńSuper, że ma atomizer! Lubię już ten produkt :D
OdpowiedzUsuńCzasami warto zapłacić więcej za lepszą jakość :)
OdpowiedzUsuńJa z Orientany miałam dwa toniki, ale chyba nie ten co Ty polecasz tutaj. Uważam że ich toniki są ok.
OdpowiedzUsuńNie znam tego toniku. U mnie króluję kwasowe jako część zabiegu :)
OdpowiedzUsuńnie miałam, ale nie powiem kusi mnie, tym bardziej, że lubię toniki :)
OdpowiedzUsuńNie wiem czy ja przyzwyczailabym sie do tak mocnego zapachu, obecnie uwielbiam rozowy Evree juz od wielu miesiecy ;)
OdpowiedzUsuńNie stosowałam jeszcze niczego tej marki - zapach jakby mój :)
OdpowiedzUsuńNie używam toników, wysuszają mi skórę
OdpowiedzUsuńOsobiście jakoś nie mogę przekonać się do toników, więc ich nie używam:)
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze okazji stosować kosmetyków tej marki, ale toniki uwielbiam, więc z chęcią bym go wypróbowała :) Poza tym, wielki plus ma u mnie na starcie za samo opakowanie ;)
OdpowiedzUsuńMam różany tonik z Orientany i jestem z niego bardzo zadowolona. Super się sprawdza do przemywania twarzy
OdpowiedzUsuńja uzywam toniku Lirene. Ten jest do cery tłustej, wiec i tak nie jest dla mnie.
OdpowiedzUsuńJa ostatnio przepadłam i tonik to u mnie obowiązkowy element pielęgnacji :D. Tego nie znam ale chętnie bym sprawdziła go na swojej twarzy :)
OdpowiedzUsuńTonik może i ciekawy ale nie lubię tak mocno perfumowanych produktów do pielęgnacji. Ponieważ jeśli kilka kosmetyków nakładam jednocześnie a każdy będzie inaczej pachniał to można dostać bólu głowy od takiej mieszanki zapachowej
OdpowiedzUsuńToniki kupuję chętnie, teraz mam z Bielendy :)
OdpowiedzUsuń