Za oknem robi się coraz cieplej, a więc nadchodzi idealny czas na sypkie pudry, które świetnie sprawdzą się w letnich makijażach. Delikatne,...
![]() |
Peeling do twarzy Isana Young Egg White |
Peeling do twarzy Isana Young Egg White
Peelingi stosuję 1-2 w tygodniu, choć to w dużej mierze zależy od potrzeb oraz od rodzaju peelingu, jaki akurat mam w użyciu. Jeśli sięgam po peeling enzymatyczny, robię to zazwyczaj 2 razy w tygodniu, te mechaniczne, gdzie za efekt ścierający odpowiadają różnego rodzaju drobinki już rzadziej.
![]() |
Peeling do twarzy Isana Young Egg White |
W ostatnim czasie w użyciu miałam Peeling do twarzy Isana Young Egg White, który w sumie zbiera dosyć pozytywne opinie :). Opakowaniem jest 100 ml, plastikowa tubka z dosyć pozytywną, jajeczną grafiką. W sumie fajnie wygląda :P. Nie kosztuje jakoś bardzo dużo ( 9,99 zł ), choć w zasadzie Isana przyzwyczaiła do dosyć niskich cen swoich produktów. Zanim przejdę do szczegółów, zobaczcie skład oraz obietnice, abyście wiedziały, czego można się po nim spodziewać :).
Peeling z białkiem jaja. Do wszystkich rodzajów skóry. Usuwa nadmiar sebum i obumarłe fragmenty naskórka. Poprawia strukturę skóry. Działanie pielęgnacyjne: Rozkoszuj się tym, jak ziarenka mineralne uwalniają Twoją skórę od obumarłych fragmentów naskórka. Twoja twarz jest znowu lśniąca i emanuje świeżością, a jego skóra jest delikatna. Kompleks zawierający srebro pomaga zapobiegać powstawaniu niedoskonałości na skórze. Skóra jest wyczuwalnie gładsza. Tolerancja przez skórę: Potwierdzona dermatologicznie.
Skład Peeling do twarzy Isana Young Egg White
Skład peelingu jajecznego Isany, nie jest jakoś zbytnio skomplikowany. Za ścieranie martwego naskórka odpowiada sproszkowany pumeks ( Pumice ). Mamy tutaj także emolienty, takie jak natłuszczający olej sojowy ( Glycine Soja Oil ), który tworzy na powierzchni skóry odżywczy film, ale także wygładza skórę. W środku jest też olej słonecznikowy, który także jest składnikiem natłuszczającym, odżywczym i nawilżającym.
![]() |
Peeling do twarzy Isana Young Egg White |
Jak używać Peeling do twarzy Isana Young Egg White?
1-2 razy w tygodniu nanieść na zwilżoną skórę twarzy. Delikatnie wmasować okrężnymi ruchami. Omijać obszar wokół oczu. Spłukać ciepłą wodą. Nie stosować przy trądziku lub rozszerzonych naczyniach krwionośnych. - opis producentaJak widzicie, nie jest to jednak produkt przeznaczony dla każdej cery, tak jak w opisie deklaruje producent i na to musicie zwracać uwagę. Peeling, tak jak i krem należy dobierać do swoich potrzeb oraz rodzaju cery :). Peeling Isany polecany jest do cery normalnej bądź mieszanej, a ja jestem posiadaczką tej drugiej :).
Produkt jest gęsty, treściwy, choć dobrze i łatwo się go rozprowadza po wilgotnej skórze. Jest to peeling drobnoziarnisty, choć ilość drobinek ścierających jest naprawdę bardzo duża. Nie są one ostre, a sam peeling określiłabym raczej jako delikatny, oczywiście przy zwykłej aplikacji. Jeśli mocno będziecie masowały skórę, wtedy każdy tego typu produkt okaże się killerem :P.
Zapach jest mocno specyficzny, mi trochę przypomina.... zapach ciastoliny :P. Takiej, którą się bawią dzieci, mamy na pewno będą wiedziały :D. Jest trochę dziwny, mało przyjemny, jednak nie przeszkadzał mi w trakcie korzystania.
![]() |
Peeling do twarzy Isana Young Egg White |
![]() |
Peeling do twarzy Isana Young Egg White |
Jak działa Peeling do twarzy Isana Young Egg White?
Znacie ten produkt? W pielęgnacji twarzy wolicie peelingi mechaniczne, czy enzymatyczne? :)
Miłego dnia!
Komentarze
Prześlij komentarz
Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).
Mój blog to nie darmowa tablica ogłoszeń, jeśli nie widzisz swojego komentarz, a zawierał on link to, prawdopodobnie trafił do spamu.
Pianka jak dla mnie okazala sie srednia, moze ten peeling lepiej by sie u mnie sprawdzil:)
OdpowiedzUsuńNie znam tego cudaka :) U mnie ostatnio króluje peeling z korundem od Vianka :)
OdpowiedzUsuńMiałam już go w koszyku, ale w ostatniej chwili jednak nie zdecydowałam się na jego zakup 🙂
OdpowiedzUsuńJa lubię mocne zdzieraki to twarzy i szczerze mówiąc to myślałam że będzie on delikatny, muszę się za nim rozejrzeć:)
OdpowiedzUsuńJa tez kiedys uzywalam bialka jajka kurzego na swoja skore i fajnie dzialalo, podoba mi sie ze Isana wyszla na przeciw z ta linia :)
OdpowiedzUsuńTaki średni dla mnie bo znam dużo lepsze.
OdpowiedzUsuńJak na drogerie ma przyjemny skład. Działanie też fajne, dokładnie takie, jakie wymagam od peelingów. Nie miałam jeszcze peelingów,gdzie drobinkami złuszczającymi jest pumeks :P
OdpowiedzUsuńMam i lubię, a zapach mi się bardzo podoba :)
OdpowiedzUsuńJa polubiłam ten peeling, bo dzięki pumeksowi bardzo ładnie ściera martwy naskórek i efekt jest od razu zauważalny:)
OdpowiedzUsuńMuszę wypróbować ☺
OdpowiedzUsuńOstatnio ciągle za mną " chodzi ", wygląda uroczo!
OdpowiedzUsuńCała ta seria mnie ciekawi, ale przyznam, że to co napisałaś o zapachu trochę studzi mój zapał..
OdpowiedzUsuńGraficznie wygląda cudnie, dzięki jajku:) Słyszałam o nim, ale nie korzystała z jego dobrodziejstwa:)
OdpowiedzUsuńZ Isany miałam tyle żele pod prysznic i mydła do rąk w płynie, może jak będę w Rossmannie to popatrzę czy mają ten peeling, bo jestem ciekawa jak by się spisał u mnie.
OdpowiedzUsuńnie przepadam za tą marką ale ta seria mnie kusi!
OdpowiedzUsuńMam go, niedługo zużyję całe opakowanie, ale nie zachwycił mnie jakoś specjalnie ;)
OdpowiedzUsuńKojarzę go ze sklepu.Ojj pamiętam jak ja sama robiłam maski do włosów z jajka :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńOgólnie ciekawa jest ta jajeczna seria i na dodatek w sam raz na studencką czy też uczniowską kieszeń ;)
OdpowiedzUsuńRzadko sięgam po kosmetyki z Isany. Jeżeli chodzi o peelingi to ostatnio sięgam raczej po te z Sylveco, albo Nacomi.
OdpowiedzUsuńCiekawy peeling ale już dawno nie robimy tego typu zabiegów złuszczających bo nasza skóra ewidentnie ich nie toleruje :)
OdpowiedzUsuńz isany mam mało mazideł i jakoś szczególnie mnie one nie korcą
OdpowiedzUsuńJeszcze go nie miałam, ale ulubione już mam, więc na razie się nie skuszę.
OdpowiedzUsuńTeż mnie zainteresowała cała jajeczna seria, pewnie sięgnę po niego po wydenkowaniu obecnego. Fajnie, że Isana stara się wpisywać w trendy ;)
OdpowiedzUsuńTrafiłam już kilka razy na tą serię na blogach.
OdpowiedzUsuńmam i bardzo go lubie
OdpowiedzUsuńZnam kosmetyk i dobrze wspominam wart zakupu ale zapach faktycznie dziwny
OdpowiedzUsuńbardzo polecany kosmetyk, ale na jakims forum czytalam ze wiele osob uczula
OdpowiedzUsuńNie znałam tej serii Isany :)
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze go, ale markę znam :)
OdpowiedzUsuńKusi mnie ten peeling :(
OdpowiedzUsuń*:)
OdpowiedzUsuńmiłego piątku:)
OdpowiedzUsuńZnam piankę z tej serii i lubi mnie przesuszyć, nie wiem czy mam ochotę na coś więcej :)
OdpowiedzUsuńDla mnie oczyszczanie jest również jednym z najważniejszych etapów mojej pielęgnacji :) Szczerze mówiąc, mam ochotę przetestować jajeczną serię marki Isana, a zacznę chyba właśnie od tego peelingu, skoro go polecasz ;)
OdpowiedzUsuńJak widzę jego skład , to wiem że do mojej cery się nie nadaje. Co najwyżej do stóp mogłabym go użyć.
OdpowiedzUsuńOstatnio dużo go na blogach, ja jeszcze nie miałam okazji z niego skorzystać.
OdpowiedzUsuńMnóstwo osób mi go poleciło w ostatnim czasie!
OdpowiedzUsuńMnie na chwilę obecną kompletnie ta seria nie kusi :)bo za dużo jej ostatnio wszędzie :D
OdpowiedzUsuńmuszę sobie jakiś nowy peeling kupić oj tak:)
OdpowiedzUsuńŚwietna recenzja, znam ten produkt i stosuję. Daje radę! :)
OdpowiedzUsuń