Za oknem robi się coraz cieplej, a więc nadchodzi idealny czas na sypkie pudry, które świetnie sprawdzą się w letnich makijażach. Delikatne,...
![]() |
Bielenda Monster odżywcza maska w płacie 3D, Zalotna Baśka |
Bielenda Monster odżywcza maska w płacie 3D, Zalotna Baśka
❤ Bielenda Monster odżywcza maska w płacie 3D Zalotna Baśka - odżywiająca
❤ Bielenda Monster odżywcza maska w płacie 3D Boski Rolf - nawilżająca
❤ Bielenda Monster odżywcza maska w płacie 3D Szalony Gonzo - rozświetlająca
❤ Bielenda Monster odżywcza maska w płacie 3D Odważny Kazik - detoksykująca
Opakowaniem jest zwykła saszetka, fajna graficznie, pokazująca nam, jaki nadruk będzie miała maska. Oczywiście zawiera wszelkie informacje, obietnice i oczywiście skład, a z nim jest całkiem fajnie. Maska Bielendy bazuje na nawilżających składnikach ( Gliceryna, Propanediol ), Mocno nawilżającym i regenerującym ekstrakcie z granatu oraz Oleju Avokado, który jest bogaty w witaminy, mocno nawilża skórę, wygładza oraz regeneruje. Z ciekawych składników znajdziemy jeszcze regenerujący skórę oraz łagodzący Panthenol, kwas hialuronowy, skwalan, nawilżający i regenerujący olej sojowy. Ekstrakt z truskawki działa silnie antyoksydacyjnie, złuszczająco, rozjaśniająco oraz przeciwzapalnie. Zwęża pory, wzmacnia skórę oraz wspomaga regenerację skóry. W kwestii słabych składników, których użył producent, warto zwrócić uwagę na Methylparaben oraz Disodium EDTA, czyli dwa konserwanty, które wiele osób omija.
Skład Bielenda Monster odżywcza maska w płacie 3D, Zalotna Baśka
Aqua (Water), Glycerin, Propanediol, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Sorbitol, Panthenol, Sodium Lactate, Fragaria Vesca (Strawberry) Juice, Punica Granatum (Pomegranate) Fruit Extract, Tocopheryl Acetate, Gluconolactone, Biosaccharide Gum-4, Magnesium Aluminum Silicate, Lactic Acid, Vegetable Oil, Sodium Hyaluronate, Xanthan Gum, Beta-Sitosterol, Squalene, Ascorbyl Palmitate, Glycine Soja (Soybean) Oil, Tocopherol, Disodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Potassium Sorbate, Sorbic Acid, Phenoxyethanol, Methylparaben, Parfum (Fragrance), Linalool.
![]() |
Bielenda Monster odżywcza maska w płacie 3D, Zalotna Baśka |
Nie wiem, co przeszedł mój egzemplarz, ale zdecydowanie nie było to delikatne. W środku maska w płacie była mocno poplątana, w wielu miejscach poprzerywana i wcale nie było tak łatwo ją dobrze nałożyć. Wykonana jest z dosyć cienkiej tkaniny, dobrze przylega do skóry, trzyma jej się na tyle dobrze, że spokojnie mogę wykonywać różne czynności :). Maska Bielenda Monster jest dobrze nasączona, po 15 minutach na twarzy nadal jest delikatnie mokra. Po zdjęciu trochę płynów zostaje na skórze, łatwo się wklepuje i szybko się wchłania :).
ZALOTNA BAŚKA jest mistrzynią od zadań specjalnych dla każdego typu cery, zwłaszcza suchej i wrażliwej. Zaufaj jej i zaserwuj cerze bogate odżywienie ?! Maseczka zawiera niezastąpione składniki aktywne, które zadowolą nawet najbardziej łakomą skórę. Odżywczy sok z truskawek to bogaty w witaminy składnik ceniony za działanie antyrodnikowe i przeciwstarzeniowe. Ekstrakt z granatu wykazuje właściwości przeciwutleniające i rewitalizujące zmęczoną cerę.
![]() |
Bielenda Monster odżywcza maska w płacie 3D, Zalotna Baśka |
Esencja nie pozostawia klejącej warstwy. Po użyciu skóra jest nawilżona, rozjaśniona oraz wygładzona. Maseczka Bielenda Monster delikatnie napina skórę i w działaniu okazała się całkiem fajnym produktem, po który z przyjemnością mogłabym sięgać regularnie i na pewno do niej jeszcze wrócę. Nie jest to maseczka bankietowa, myślę, że bliżej jej do tych o długofalowym działaniu, jednak do tego potrzebna jest w miarę regularna aplikacja.
![]() |
Bielenda Monster odżywcza maska w płacie 3D, Zalotna Baśka |
Pachnie przyjemnie, słodko i truskawkowo, tak więc jeśli lubicie tego typu zapachy, to jest to kolejny plus :). W ramach ciekawostki powiem Wam, że nadruk rozbawia dzieci, a kot uciekał, tak było w moim przypadku :D. Maseczkę Bielenda Monster Zalotna Baśka kupicie w wielu miejscach stacjonarnie oraz online w cenie ok. 10 zł i dla mnie były to dobrze wydane pieniądze :).
Znacie maseczki Bielendy z serii Monster? Lubicie takie zabawne nadruki na tego typu produktach? :)
Miłego dnia!
Komentarze
Prześlij komentarz
Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).
Mój blog to nie darmowa tablica ogłoszeń, jeśli nie widzisz swojego komentarz, a zawierał on link to, prawdopodobnie trafił do spamu.
Lubię maseczki z tej firmy. Tej akurat nie miałam, ale przy okazji zakupów muszę się za nią rozejrzeć. :)
OdpowiedzUsuńMuszę przyznać, że maseczki i jedna z ich serii bardzo przypadli mi do gustu. :)
UsuńJa się chyba nie skuszę. Jestem jedną z tych maniaczek naturalnej pielęgnacji. Na takie maseczki po prostu szkoda mi pieniędzy. Wolę odłożyć i kupić np. olej naturalny, jakieś serum z dobrym składem.
OdpowiedzUsuńJa również lubię naturalne kosmetyki, ale nie sięgam tylko po takie. :)
UsuńMam te maseczkę w zapasach :)
OdpowiedzUsuńDaj znać jak się u Ciebie sprawdzi. :)
Usuńprzeurocza faktura:D i ten zapach też mnie przekonuje;)
OdpowiedzUsuńMożna się uśmiać :)
UsuńBardzo fajne nazwy mają te maseczki :D
OdpowiedzUsuńprawda:D od razu wpadają w ucho:)
UsuńNie miałam jeszcze takich maseczek. Chętnie bym je wypróbowała.
OdpowiedzUsuńWarto próbować. :)
UsuńMam w planie zakup tych potworkowych maseczek :D
OdpowiedzUsuńO to koniecznie daj znać jak się spiszą.
UsuńMaseczki uwielbiam, więc dla mnie może być ich dużo. Te są super i te nazwy :-) Na pewno kupię :-)
OdpowiedzUsuńJa też uwielbiam, szczególnie te w płachcie.
UsuńNie znam maseczek z tej linii, jednak kocham każdego rodzaju maski, maseczki i bardzo chętnie wypróbuję i tą :) Muszę dodać, że maski w płachcie to mój ulubiony typ masek do twarzy :) Wspaniała recenzja, bardzo inspirująca i szczera!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło ♡
Moje właśnie tez. :)
Usuńo kurcze, musze wypróbować :)
OdpowiedzUsuńKiedy widzę takie urocze opakowania, moje wewnętrzne dziecko aż podskakuje :D A jeśli w dodatku pachnie truskawką, to jestem kupiona z miejsca ;) Zdecydowanie muszę ją wypróbować! :)
OdpowiedzUsuńZnam to doskonale. :)
UsuńTych jeszcze nie miałam, ale generalnie obecnie to dla mnie najlepsze rozwiązanie (bo najszybsze)
OdpowiedzUsuńAplikacja szybka, to też dla mnie idealne rozwiązanie masek w płachcie. :)
UsuńNie dość, że fajnie wygląda, to jeszcze się sprawdza :)
OdpowiedzUsuńFajnie wyglada ta maseczka i bardzo atrakcyjna ma cene do tego zapach truskawek, mmmmh przyjemnie :D
OdpowiedzUsuńŁadny zapach, często super umila używanie.
UsuńJak widzę takie opakowania to nie mogę przejść obojętnie, chętnie ją sobie kupię :)
OdpowiedzUsuńMnie opakowanie też często przyciąga. :)
UsuńMiałam tą maseczkę i byłam z niej bardzo zadowolona :)
OdpowiedzUsuńWidziałam ją już sporo razy i muszę przyznać, że kusi wyglądem i samą nazwą :D
OdpowiedzUsuńTo prawda. :)
UsuńZawsze biorę tego typu maski na wyjazdy :)
OdpowiedzUsuńSzybko, prosto i wygodnie. :)
UsuńTych jeszcze nie używałam. Lubię takie zabawne maseczki :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam wszystko z Bielendy. :)
OdpowiedzUsuńNie słyszałam o tej marce, ale muszę jedno przyznać na pewno, że mają przepiękne opakowania.
OdpowiedzUsuńUrocze są ♥
OdpowiedzUsuńNie znam, ale z chęcią spróbuję.
OdpowiedzUsuńNie lubię słodkich zapachów :D
OdpowiedzUsuńAle maski w płachcie czasami stosuję, choć rzadko, bo mnie chłodzą, a ja zmarzluch jestem:D
Fajna recenzja!
Wygląda super!
OdpowiedzUsuńSzkoda tylko ze firma ta testuje na zwierzętach . Bo tak zaraz bym przetestowała .
OdpowiedzUsuńŚmieszne są te maseczki ;D ale póki co żadnej nie miałam.
OdpowiedzUsuńNie spotkałam się jeszcze z tą maseczką, ale chętnie przetestuję :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
jaka zabawna :)
OdpowiedzUsuń