Za oknem robi się coraz cieplej, a więc nadchodzi idealny czas na sypkie pudry, które świetnie sprawdzą się w letnich makijażach. Delikatne,...
Hydrolat z czystka to idealny produkt do pielęgnacji skóry trądzikowej! Jego właściwości oczyszczające oraz ściągające pozwalają zredukować liczbę niedoskonałości. Woda z czystka ma również właściwości rozjaśniające, dzięki czemu zapobiega powstawaniu blizn trądzikowych i ułatwia gojenie się takich zmian. Właściwości przeciwzapalne oraz tonizujące tego produktu, pozwalają przywrócić odpowiednie pH skóry oraz ograniczyć liczbę bakterii powodujących trądzik. Hydrolat doskonale odświeża skórę oraz pozwala jej zachować komfort.
Skład Hydrolat z czystka Make Me Bio Woda z czystkaCistus Ladaniferus Leaf / Stem Water ‹Czystek›, Aqua ‹Woda›, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Citric Acid
Komentarze
Prześlij komentarz
Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).
Mój blog to nie darmowa tablica ogłoszeń, jeśli nie widzisz swojego komentarz, a zawierał on link to, prawdopodobnie trafił do spamu.
Z Make Me Bio miałam hydrolat różany i byłam z niego zadowolona, dlatego na fali zachwytu kupiłam ten z czystka. O Boże, ten zapach był okropny. Jak już przy różanym nie było kolorowo, ale można się było do tego przyzwyczaić, tak w jego przypadku już tak prosto nie było. Zużyłam, był ok, ale nie wrócę :)
OdpowiedzUsuńNie używałam jeszcze takiego hydrolatu. To na pewno interesujący produkt.
OdpowiedzUsuńJest wiele hydrolatu, które warto wypróbować.
UsuńW sumie nigdy nie używałam hydrolat żadnego, więc tego bym wyprobowała :)
OdpowiedzUsuńhydrolaty to super sprawa:)
UsuńJa też uwielbiam hydrolaty i chociaż nie cierpię zapachu róży to właśnie ten wariant jest moim ulubionym. Z czystka nie miałam, ale z czystej ciekawości mogłabym wypróbować :)
OdpowiedzUsuńJa właśnie zaczynałam swoją przygodą z różanym hydrolatem.
UsuńSłyszałam o nim i to, że podobno strasznie śmierdzi ;) Ja uwielbiam hydrolat lipowy lub różany. A marzy mi się tymiankowy, tylko gdzie to kupić? Ratuję się naparem z tymianku kiedy trzeba ;D
OdpowiedzUsuńMiałam krem do twarzy tej firmy i muszę przyznać, że był genialny. :)
OdpowiedzUsuńpierwszy raz słyszę o hydrolotach, dzięki
OdpowiedzUsuńWarto się nimi zainteresować. :)
UsuńChętnie przetestuję bo bardzo lubię hydrolaty
OdpowiedzUsuńMiałam innej marki, hydolaty są boskie :)
OdpowiedzUsuńZgadzam się. :)
UsuńZ tej marki kusi mnie rozany, a o tym nie slyszalam wczesniej :D
OdpowiedzUsuńNie używam hydrolatów aktualnie :) Wystarcza mi to co mam w mojej pielęgnacji, ale czytałam o nich dużo dobrego :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam hydrolaty, sprawdzają się u mnie lepiej niż większość toników, a najlepsza jest woda róża. Tego nie miałam, ale słyszałam legendy o jego charakterystycznym zapachu :D
OdpowiedzUsuńuwielbiam hydrolaty:D
OdpowiedzUsuńMam z tej firmy hydrolat różany i jestem zadowolona :-0
OdpowiedzUsuńJa obecnie używam toniku, nie przypominam sobie bym kiedykolwiek używała hydrolatu, choć słyszałam już o nich nie jedno :) Nie znam omawianego produktu, więc ciężko jest mi cokolwiek o nim napisać, ale za to znam markę :) Głownie z widzenia :) Wspaniała recenzja, szczera i rzetelna. Twój blog jest cudowny, zawsze dowiem się z niego samych ciekawych rzeczy!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło ♡
dawno nie mialam zadnego
OdpowiedzUsuńNie znam i prawdę mówiąc nie używałam jeszcze hydrolatów :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam hydrolaty☺
OdpowiedzUsuńUwielbiam hydrolaty obecnie stosuje z oczaru i róży, z czystka chyba kiedyś miałam :)
OdpowiedzUsuńKiedyś bardzo regularnie używałam hydrolaty, ostatnio trochę przestałam, w sumie chyba bez większego powodu :D
OdpowiedzUsuńPrzyznam, że zupełnie niedawno przekonałam się do hydrolatów i baaardzo sobie je chwalę. Nie zrażona zapachem, zapisuję ten hydrolat z czystka na moją listę zakupową!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)
A u mnie ten hydrolat zupełnie się nie sprawdził :( Po spryskaniu twarz zamieniła się w mega czerwoną i niezwykle piekącą powierzchnię. To samo stało się, gdy zrobiłam test na ramionach i plecach. Dla mnie to mega dziwna reakcja, bo moja skóra jest nawet odporna na kosmetyki z kwasami.
OdpowiedzUsuńHydrolat z czystka to dla mnie nowość, którą koniecznie muszę poznać.
OdpowiedzUsuńTo jeden z rodzajów hydrolatów, który mnie w ogólne nie kusi ;) Wszystko przez nieprzyjemny zapach i przeznaczenie do innego rodzaju cery niż moja ;)
OdpowiedzUsuńSłyszałam o nim wiele dobrego❤
OdpowiedzUsuńTen zapach jest koszmarny :)
OdpowiedzUsuń