Za oknem robi się coraz cieplej, a więc nadchodzi idealny czas na sypkie pudry, które świetnie sprawdzą się w letnich makijażach. Delikatne,...
Make Me Bio peeling do twarzy z kwasami roślinnymi Orange Energy
Naturalne kwasy pochodzące z Ekstraktu z Kwiatów Hibiskusa delikatnie złuszczają naskórek, a olejek mandarynkowy zapewnia działanie zmiękczające i antyseptyczne. Dodatkowo olejek jojoba zapewnia działanie nawilżające.
Skład Make Me Bio peeling do twarzy z kwasami roślinnymi Orange EnergyAqua ‹Woda›, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Glycerin, Avena Sativa Kernel Meal, Cellulose, Cetyl Alcohol, Kaolin, Citrus Reticulata Peel Oil, Cetearyl Glucoside, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract, Chamomilla Recutita Flower Extract, Tocopherol, Helianthus Anuus Seed Oil, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Stearyl Alcohol, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Limonene, Linalool, Geraniol, Citral, Citronellol
Komentarze
Prześlij komentarz
Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).
Mój blog to nie darmowa tablica ogłoszeń, jeśli nie widzisz swojego komentarz, a zawierał on link to, prawdopodobnie trafił do spamu.
Też lubię peelingi enzymatyczne, ale ten mnie też zaciekawił :)
OdpowiedzUsuńNie znam - w ogóle go jeszcze nie widziałam! Bardzo ładne opakowanie.
OdpowiedzUsuńNie słyszałam o tym kremie.
OdpowiedzUsuńJa jestem zwolennikiem peelingów mechanicznych zdecydowanie. Miałam okazję używać enzymatycznego, ale nie podbił mojego serca.
OdpowiedzUsuńTak to już jest, że u każdego co innego się sprawdza. :)
UsuńPeeling wygląda bardzo kusząco, już sam jego design przyciąga wzrok - taki ładny naturalny kolor, minimalistyczna etykieta :) Bardzo fajny skład, jestem pewna, że zapach również przypadł mi do gustu :) Bardzo dawno nie stosowałam peelingu enzymatycznego więc z przyjemnością spróbuję :)
OdpowiedzUsuńPolecam wypróbować, być może się Tobie spodoba. Ogólnie marka bardzo fajne produkty w swoim asortymencie. :)
UsuńDobrze, że podziałał na Twoją skórę. Może skuszę się na ten produkt.
OdpowiedzUsuńPolecam wypróbować. :)
Usuńlubię kosmetyki z tej firmy, ale tego peelingu nie miałam:)
OdpowiedzUsuńZ reguły używam tych mechanicznych, mam po nich wrażenie lepiej oczyszczonej skóry. Ale mój peeling właśnie się kończy i nie wiem, czy dla odmiany nie sięgnę teraz po enzymatyczny. Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cieplutko :)
UsuńCiekawa jestem, czy polubiłabym się z tym peelingiem :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam peeling i regularnie stosuję :) Produkt wygląda na fajny, może kiedyś się na niego skuszę :)
OdpowiedzUsuńJeśli będziesz miała okazję to polecam. :)
UsuńWprawdzie wolę peelingi zdzierające, ale kwasy też lubię i czasami sięgam po takie peelingi enzymatyczne :)
OdpowiedzUsuńNie znałam tego produktu, ale mnie zaciekawił :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Szkoda, że jest taki drogi, bo z chęcią bym go wypróbowała ;) Póki co sprawdza się u mnie peeling enzymatyczny z Tołpy ;)
OdpowiedzUsuńTeż miałam i był bardzo fajny, ten również bardzo polecam. :)
Usuńo! To moze poczekam na jakaś promkę tego pilingu
OdpowiedzUsuńNie znałam go wcześniej, a widzę, że ma fajny skład i działanie. Szkoda, że drobinek nie ma więcej i nie są mocniejsze, bo polubiłam bardzo połączenie peelingu enzymatycznego z mechanicznych :)
OdpowiedzUsuńChyba się zainteresuję ^^ Ostatnimi czasy zakochałam się w peelingach do twarzy które stały się moją drugą miłością zaraz po maseczkach peel off.
OdpowiedzUsuń